Miesięczne archiwum: Styczeń 2017

Czym jest Kurs finansowy Crown na Skype?

JAK WYGLĄDAJĄ SPOTKANIA KURSU?

Spotykamy się raz w tygodniu na 2 godz., godzinę i dzień tygodnia,  ustalamy na spotkaniu startowym tak, aby pasowało wszystkim uczestnikom. Spotykamy się przez 10 kolejnych tygodni.

SPOTKANIE STARTOWE:

To spotkanie informacyjne-organizacyjne z Liderem EFCrown prowadzącym kurs, na którym uczestnicy poznają  szczegóły dotyczące Kursu finansowego Crown.

Bardzo ważnym elementem kursu jest modlitwa, dlatego już na spotkaniu startowym zachęcam uczestników do przygotowania intencji modlitewnej na pierwsze spotkanie. Modlitwa jest tym, co bardzo zbliża nas do siebie. Dzielimy się tym co Bóg zdziałał w minionym tygodniu, czy wysłuchał naszej prośby i jak cudownie rozwiązuje nasze sprawy, nawet te bardzo trudne. Czytaj dalej

Świadectwo Oli M.

Cześć,

chciałam się z Wami podzielić krótkim świadectwem dotyczącym Kursu finansowego Crown, w którym miałam przyjemność uczestniczyć.

Kurs trwał 10 tygodni i z tygodnia na tydzień dowiadywałam się coraz więcej, nie tylko o finansach wg Biblii, ale również o sobie samej, o moim podejściu do kwestii finansowej. Jest to temat dość często pomijany i niewygodny, ale bardzo istotny i warty zagłębienia.

Co dał mi kurs? Czytaj dalej

Świadectwo Ani J.

Dlaczego Kurs finansowy Crown?

Informacja o rozpoczynającym się właśnie kursie, dotarła do mnie niedługo po moim nawróceniu, czyli w okresie kiedy wszystko, co może pomóc w poznaniu Słowa Bożego jest ważne i cenne. Od razu pomyślałam sobie, że połączenie Biblii i finansów jest trochę kontrowersyjne. Postanowiłam to sprawdzić i poszłam na spotkanie organizacyjne, na którym usłyszałam, że jest płatny. Wtedy to zapaliła się pomarańczowa lampka w mojej głowie, ale na szczęście, jako osoba prowadząca kursy języka angielskiego, szybko przeliczyłam sobie ilość spotkań i koszt materiałów dydaktycznych i wyszło mi, że ten kurs się opłaca.
Co fajnego jest Kursie finansowym Crown? Czytaj dalej

Debet wsparcie czy obciążenie?

credit-card-1080074_640Jak sięgam pamięcią, gdy tylko pojawiła się możliwość korzystania z debetu na rachunku w banku, w którym mieliśmy konto, to grzech było nie skorzystać z takiej okazji.

Na początku jak to zwykle bywa wydawało się nam, że to dobry krok z naszej strony, bo mamy dogodny i łatwy sposób na uzupełnienie naszych braków finansowych. Nie na darmo się mówi, że to ”okazja czyni złodzieja”, więc chętnie z tej okazji korzystaliśmy, nie licząc się z konsekwencjami naszych nierozważnych kroków.

Pracowaliśmy w tym czasie oboje z mężem i mieliśmy całkiem fajne dochody, nie potrzebowaliśmy dodatkowych pieniędzy. Ale jak tu nie korzystać z okazji, więc i potrzeby zawsze się znalazły, co wiązało się z zaciąganiem debetu na rachunku bankowym. Dzisiaj wiem, że to nie były potrzeby, tylko zachcianki, które generowały niepotrzebne koszty, ale wówczas o tym nie wiedzieliśmy, więc korzystaliśmy z tych nowoczesnych udogodnień. Czytaj dalej