Miesięczne archiwum: Czerwiec 2017

Wakacyjna lektura – szukam pracy?

 

 

Ostatnie dni czerwca, to wyczekiwany czas wakacji, odpoczynku, wczasów, wszelkich wojaży dalekich do obcych krajów, ale też i bliższych po pięknej naszej ojczyźnie i czas dla tych, którzy nie wyjeżdżają. Warto jednak znaleźć czas na wypoczynek, nie ważne tak naprawdę gdzie, ale jakże ważne z kim…

 

Dlaczego? Oczywiście, aby był to prawdziwy czas relaksu, przebywania w gronie przyjaznych nam osób, z którymi potrafimy rozmawiać na ważne tematy, ale także potrafimy się bawić, śmiać i poleniuchować oraz zrobić czasami coś innego, może szalonego…

Pamiętajmy, że wypoczynek jest nam niezbędny do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu, zarówno dla zdrowia fizycznego jak i psychicznego, już sam Bóg stwarzając świat pamiętał o tym i sam w siódmym dniu odpoczywał… Czytaj dalej

Co masz na swojej półce?

 

PEWIEN CZŁOWIEK TRAFIŁ DO NIEBA I BYŁ OPROWADZANY PO RÓŻNYCH POMIESZCZENIACH, TRAFIŁ TEŻ DO OGROMNEGO MAGAZYNU, W KTÓRYM BYŁO BARDZO DUŻO REGAŁÓW Z PÓŁKAMI, A NA BRZEGACH PÓŁEK BYŁY KARTECZKI Z NAZWISKAMI. JEDNE NAZWISKA BYŁY CZYTELNE, INNE NIE POTRAFIŁ PRZECZYTAĆ. STWIERDZIŁ, ŻE TO NIESPRAWIEDLIWE, ŻE PRZY NIEKTÓRYCH NAZWISKACH SĄ PUSTE PÓŁKI, PRZY INNYCH LEŻĄ KOLOROWE PUDEŁKA, PO KILKA, A PRZY NIEKTÓRYCH NAZWISKACH TYCH KOLOROWYCH PUDEŁEK JEST BARDZO DUŻO.

ZAPYTAŁ DLACZEGO TAK JEST?

OPROWADZAJĄCY ODPOWIEDZIAŁ:

TE KOLOROWE PUDEŁKA TO PREZENTY OD BOGA, JEDNI WZIĘLI PO KILKA, INNI WIĘCEJ, NIEKTÓRZY WSZYSTKIE , A INNI ŻADNEGO. BÓG PRZYGOTOWAŁ DLA KAŻDEGO Z NAS OGROMNĄ ILOŚĆ TYCH KOLOROWYCH PREZENTÓW-PUDEŁEK, ALE TYLKO OD NAS ZALEŻY ILE ICH WEŹMIEMY I ILE ROZPAKUJEMY. STARAJMY SIĘ ABY NASZA PUŁKA W NIEBIE BYŁA PUSTA, WYKORZYSTAJMY DARY OD BOGA.

Ta bardzo ciekawa i intrygująca historia, którą usłyszałam podczas kazania, bardzo mi się spodobała, a zarazem dała mi dużo do myślenia i zastanowienia nad sobą. Jak by wyglądała moja półka, gdybym znalazła się w niebie, czy coś by na niej było, czy nie? Czytaj dalej

Kim jestem dawcą, czy biorcą?

 

Kiedy byłam młodą osobą mój tato często powtarzał, że:

„NIE MOŻNA BYĆ TYLKO STACJĄ ODBIÓR,

ALE LEPIEJ BYĆ STACJĄ NADAJ”

wówczas nie rozumiałam, o czym tato mówi…
Kiedy stałam się osobą dorosłą, świadomie wierzącą, zrozumiałam słowa mojego taty oraz zapragnęłam je realizować w moim dorosłym życiu, miałam jednak z tym wiele problemów.

W naszym małżeństwie staraliśmy się dawać, ale było to trudne i nie sprawiało mi wcale radości = szczęścia, a Słowo Boże w Dziejach Apostolskich 20,35 mówi:

„WIĘCEJ SZCZĘŚCIA JEST W DAWANIU ANIŻELI W BRANIU”

Te słowa nie były prawdą w moim życiu, w dziedzinie dawania, u mnie to tak nie działało, wręcz przeciwnie, często dawaniu towarzyszył ból i rozgoryczenie, moje serce zamiast się cieszyć było smutne i przygnębione. Zadawałam sobie pytanie dlaczego tak jest, o co chodzi, co jest nie tak, czemu to u mnie nie działa? Czytaj dalej